O autorze
Trener biznesowy, fan metodyk związanych z tworzeniem i rozwojem produktów oraz efektywnym działaniem. Aktywnie pracuje ze start-upami i pomaga je rozwijać - zarówno jako dostawca technologii, jak i znienawidzony konsultant zadający trudne pytania. Od blisko 20 lat tworzy produkty i wprowadza je na rynek, dbając o to, by zderzenie z rzeczywistością nie było zbyt bolesne. Niestrudzony poszukiwacz odpowiedzi na pytanie, „dlaczego w większości przypadków rzeczywistość wygrywa z ideą".

InsureTech czyli branża ubezpieczeniowa bez pośredników?

Innowacyjne technologicznie start-upy w sektorze ubezpieczeniowym noszą miano insurtech. Czym dokładnie jest ten nowo kształtujący się segment, gdzie w 2016 roku w samych tylko Stanach Zjednoczonych zainwestowano 1,6 miliarda dolarów?


Dlaczego ubezpieczenia?
Gra toczy się o w wielką stawkę: według raportu firmy Inteliace Research z czerwca 2016 roku, wielkość polskiego rynku ubezpieczeń (mierzona ogólną wartością zebranych składek) wyniosła ponad 13 miliardów euro, co stanowi najwyższą wartość wśród państw Europy Środkowej. Ponadto, szacuje się, że rynek będzie wzrastał do 2018 o 4% rocznie.
Polski rynek ubezpieczeń to najbardziej przestarzała gałąź rodzimej branży finansowej. W odróżnieniu od bankowości, zdominowany jest przez wielkie korporacje działające na przestarzałych, nieefektywnych systemach księgowych, a sprzedaż jest prowadzona w wysokokosztowym kanale bezpośrednim. Nic więc dziwnego, że w tradycyjnym modelu rynku ubezpieczeniowego, szansę na sukces miały wyłącznie duże korporacje o głębokich kieszeniach: w 2015 roku 50% wszystkich polskich aktywów ubezpieczeniowych spoczywało na kontach trzech firm: PZU, AVIVY oraz METLIFE. Mimo, iż spółki insurtech w Polsce dopiero raczkują, obserwując globalną dynamikę wprowadzania innowacji, można spodziewać się, że ich udział w rynku będzie dynamicznie wzrastać.



Według raportu konsultingowego giganta PwC, Jak ubezpieczeniowe firmy technologiczne zmieniają branżę (2016), „aż 90% ubezpieczycieli obawia się utraty części udziałów w rynku na rzecz insurtech-ów. Jednocześnie, prawie połowa respondentów (48%) twierdzi, że w ciągu kolejnych 5 lat może stracić do 20% swojej działalności na rzecz niezależnych technologicznych spółek finansowych. O tym, jak poważnie traktowane jest zagrożenie ze strony insurtech-ów świadczy także to, że 68% badanych przez PwC ubezpieczycieli przyznało, że już podjęło konkretne działania związane z wdrożeniem i wykorzystaniem nowych technologii w swoich firmach.” Ryzyko utraty udziału w rynku to nie jedyna motywacja do wprowadzenia innowacyjnych rozwiązań: 81% respondentów widzi możliwość redukcji własnych kosztów. Eksperci PwC podkreślają, że wykorzystanie technologii takich jak cloud computing lub blockchain (rejestr rozproszony, technologia wykorzystywana w kryptowalucie Bitcoin) pomoże zmniejszyć koszty az 10-krotnie. Dodatkowe oszczędności mogą przynieść także ograniczenie liczby pośredników w procesie sprzedaży i automatyzacja części działań operacyjnych. Pożytki wynikające z wykorzystania innowacji dla firm ubezpieczeniowych wydają się oczywiste. W jaki sposób jednak skorzysta na rewolucji insurtech statystyczny Kowalski?

Insurtech – wypełnianie rynkowej niszy
Jak pokazują badania rynkowe, statystyczny Kowalski na przestrzeni ostatnich kilku lat stał się konsumentem świadomym korzyści płynących z wykorzystania innowacyjnych technologii. Według badania przeprowadzonego przez firmę KPMG w 2015 roku, mając do wyboru dwie takie same oferty ubezpieczenia, 61% klientów wybrałoby wariant, który dodatkowo oferuje pełną obsługę w aplikacji mobilnej. W przypadku kiedy firmy ubezpieczeniowe zaprezentują ofertę podobną pod kątem ceny i zakresu ochrony, wykorzystanie innowacyjnych rozwiązań (np. aplikacji mobilnej) może okazać się kluczowym elementem budowania przewagi konkurencyjnej.
Wygląda na to, że executives firm ubezpieczeniowych muszą dostosować strategię do oczekiwań coraz bardziej wyrafinowanych i świadomych technologicznie klientów. Wyniki nadań KPMG dowodzą, że równocześnie z powiększającą się liczbą posiadaczy smartfonów wzrasta liczba użytkowników aplikacji mobilnych. Do najczęściej używanych należą aplikacje bankowe, nawigacja i usługi mapowe, aplikacje społecznościowe oraz komunikatory. Według raportu KPMG „na początku 2016 roku 14 mln Polaków posiadało konta na portalach społecznościowych, w tym aż 10 mln łączyło się z nimi za pośrednictwem smartfona. Oznacza to wzrost o 9% względem ubiegłego roku. Liczba użytkowników bankowych aplikacji mobilnych pomiędzy rokiem 2015 a 2016 wzrosła o 40%” .

Blockchain – technologia na usługach społeczności
Jeszcze do niedawna słowo blockchain egzystowało wyłącznie w hermetycznej grupie informatyków śledzących najświeższe branżowe trendy. Jeśli wypowiadane w innym kontekście, najczęściej dotyczyło elektronicznego mechanizmu stojącego za krypto walutą Bitcoin. Blockchain lub inaczej rejestr rozproszony to w dużym uproszczeniu zdecentralizowana baza danych, do której każdy użytkownik ma te same prawa, gdzie raz zapisane zmiany pozostają w rejestrze na zawsze, a wymiana wartości pomiędzy użytkownikami zachodzi poprzez egzekucję inteligentnych kontraktów. W przeciwieństwie do analogowych, papierowych umów, smart contracts są zapisem w formie algorytmu, który wchodzi w życie tylko gdy nastąpią warunki decydujące o jego wykonaniu przez komputer.

W 2016 roku blockchain stał się bardzo gorącym tematem w innowacyjnym segmencie branży finansowej: jak grzyby po deszczu powstawały startupy łączące potencjał internetowej społeczności z możliwościami oferowanymi przez implementację rejestru rozproszonego. Jednym z najgłośniejszych debiutów była firma insurtech odpowiedzialna za wprowadzenie na rynek aplikacji Lemonade – w pierwszym kwartale 2016 nowojorczycy zgromadzili 13 milionów USD
od inwestorów, co stanowiło budzący respekt wynik na rynku startupów insurtech .
Na jakich podstawach twórcy Lemonade zbudowali model biznesowy? Technologia blockchain umożliwia zarówno ograniczenie kosztów administracyjnych (automatyzacja, smart contracts, brak umów papierowych) jak również pełną transparencję wszystkich transakcji co wzbudza zaufanie użytkowników. Przejrzystość działalności biznesowej to w przypadku Lemonade słowo klucz: strona internetowa firmy drobiazgowo przedstawia sposób finansowana działalność spółki i co dokładnie dzieje się ze składkami ubezpieczonych. Wprowadzone w życie innowacyjne rozwiązania mają wpływa na bardzo konkurencyjną składkę pobieraną od użytkowników: Lemonade oferuje ubezpieczenie domu już za 25 USD miesięcznie.

www.lemonade.com
Około 20% ze składek finansuje bieżącą obsługę firmy oraz reasekurację, pozostała część funduszy przeznaczana jest na wypłatę odszkodowań. W przeciwieństwie do tradycyjnych ubezpieczycieli, niewypłacona część zbiórek nie jest księgowana jako zysk przedsiębiorstwa – użytkownicy Lemonade decydują (za pośrednictwem głosowania w aplikacji), którą z wcześniej wybranych fundacji zasilą ich środki. Zdaniem CEO nowojorskiego startupu Daniela Schreibera połączenie działalności firmy z działalnościom charytatywną ogranicza ryzyko fraudu lub wymuszeń odszkodowań. Dodatkową linią obrony jest płaska struktura organizacyjna spółki – każdy z użytkowników jest ubezpieczonym na równych prawach i ma takie taki sam wpływ na wybór celu przeznaczenia funduszy zgromadzonych na koncie Lemonade. Społeczność stanowi fundament firmy, na którym opiera się długofalowa strategii biznesowa.

Biorąc pod uwagę wielkość rynku i obiektywne „zacofanie” branży ubezpieczeniowej pod kątem zastosowania wyrafinowanych technologicznie rozwiązań, możemy spodziewać się powstających jak grzyby po deszczu niewielkich, innowacyjnych startupów, które będą walczyć o jak największy kawałek wartego 13 mld euro tortu. Biorąc pod uwagę oczekiwania klientów, rozpieszczonych doskonałą jakością usług bankowości internetowej, można oczekiwać pozytywnej reakcji ze strony rynku na nowinki insurtech. Co więcej, skoro usługodawcy upatrują w nowej technologii oszczędności oraz możliwości urozmaicenia katalogu serwisów, wydaje się, że na rewolucji insurtech wszyscy zainteresowani mogą tylko zyskać.
Trwa ładowanie komentarzy...